20 grudnia 2010

Krytyka LP z Białowieżą w tle

"Nigdzie nie jest tak dobrze jak w Lasach Państwowych"  przekonują dziennikarze WP w felietonie filmowym:
http://finanse.wp.pl/kat,107962,title,Nigdzie-nie-ma-tak-dobrze-jak-w-Lasach-Panstwowych,wid,12959880,analiza.html

Tymczasem b. minister środowiska prof. Szyszko (niezbyt chlubnie zapisany w kampanii dla ratowania Rospudy) nawołuje w mediach katolickich do ratowania polskich lasów przed "wyprzedażą" i trwa zbiórka podpisów pod społecznym protestem.  Z felietonu WP można się dowiedzieć, ze drewno sprzedawane jest dzisiaj właśnie za granicę... A może by tak przy okazji tej debaty o miliardy Lasów Państwowych zacząć poważną rozmowę o ochronie przyrody w Polsce i przejrzystość Lasów Państwowych? Bo dzisiaj PGLP to korporacja niezbyt otwarta na środowiska przyrodnicze i społeczny nadzór, która z naukowcami przyrodnikami nie prowadzi dialogu tylko traktuje ich jak "ekoterrorystów" :)... A przecież chodzi o tak niewielki procent lasów, które niemal w całości i tak pozostaną gospodarcze...

26 komentarzy:

  1. >> prof. Szyszko (niezbyt chlubnie zapisany w kampanii dla ratowania Rospudy) <<
    ekoterrorysta!
    Zhanbił się na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Stronniczy artykuł na zamówienie PO

    OdpowiedzUsuń
  3. "Stronniczy artykuł na zamówienie PO"

    ja się pytam, gdzie był Donald Tusk jak mi rower kradli? :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Stronniczy nie stronniczy, ale trudno by znaleźć w nim choć iskrę nieprawdy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, jak też chcialbym krytyków artykułu prosić o pokazanie, w którym miejscu jego autorzy minęli się z prawdą

    OdpowiedzUsuń
  6. Polska po prostu jest za bogata, żeby chronić przyrodę. A jak jakiś region lub grupa społeczna ma furę kasy, to chce mieć jeszcze więcej. Liczy się tylko forsa - czego przykładem są Białowieżanie. W Hondurasie da się! :).. bo jest biedny:
    http://przyrodniczo.blogspot.com/2010/12/mozna-mozna.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Nieprawdy jest mnóstwo szczególnie w newralgicznych punktach, na które ludzie zwracają uwagę:
    1) Lasy poza jakąkolwiek kontrolą - bzdura - Lasy podlegają kontrolom wewnętrznym oraz kontroli NIK (regularnie), co roku składany jest komisji sejmowej raport o stanie lasów gdzie przedstawia się wnikliwie wszelkie działania.
    2) Lasy nie płacą żadnych podatków - bzdura - Lasy Państwowe odprowadzają podatek dochodowy, vat i podatek leśny.
    3) Mityczne nadwyżki LP - pieniądze zgromadzone na kontach LP zostały zgromadzone dzięki obcięciu wszelkich wydatków inwestycyjnych w lasach na wieść o kryzysie oraz dzięki dobrej sytuacji na rynku drzewnym. To, że lasy posiadają taką nadwyżkę pozwala im funkcjonować (kiedyś inwestycje będą musiały być poczynione a las to nie tylko drzewa - to również masa dróg w kiepskim obecnie stanie). Lasy zostały nagrodzone w tym miesiącu znakiem Perły Polskiej Gospodarki. Tytuł ten jest wyjątkowo obiektywny, bowiem został stworzony w oparciu o metodologię opracowaną przez prof. Jana Macieję z Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN.
    4) Sprzedaż nieruchomości - może nastręczać pewnych wątpliwości forma naliczania obniżek - ale to nie Lasy Państwowe stworzyły ustawę na podstawie, której oblicza się cenę sprzedaży, podobna sytuacja ma miejsce przy sprzedaży mieszkań za przysłowiową złotówkę ale jakoś tutaj nikt nie widzi problemu. Mieszkania ze zniżką stanowiące składniki majątku zbędnego sprzedaje też pracownikom wojsko i PKP.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dodatkowo LP płacą jeszcze podatek rolny i podatki od nieruchomości

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale dochodowego nie płacą, po co kłamiesz

    OdpowiedzUsuń
  10. Wypowiedz Pana senatora jest już po prostu kuriozum - jeśli ma on pretensje o to, że lasy dbają o nieruchomości i nie wyglądają one tak jak posterunki policji to to jest chyba chore. To znaczy, że leśniczówki mają być tak samo zniszczone? Może nie tędy droga ludzie opanujcie się!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Skoro nie płacą podatku dochodowego to skąd w rachunku Zysków i Strat za rok 2009 pozycja podatek dochodowy 14 718 168,61 zł. Radzę dla powiększenia swojej wiedzy o lasach więcej poczytać. Co do przejrzystości działalności to chyba nie ma drugiej takiej instytucji w Polsce, która daje w BIP takie ilości informacji na talerzu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ile wyniosły w ubiegłym roku wpływy z tytułu podatku dochodowego PGLLP do kas gmin na terenie których leży LKP

    OdpowiedzUsuń
  13. "Nieprawdy jest mnóstwo szczególnie w newralgicznych punktach"
    1. Kontrola wewnętrzna czyli sprawdzamy sami siebie (czytaj. nie sprawdzamy). NIK kontroluje centralę i jego ekspertyzy mają się nijak np. do wynagrodzeń, dostępności do zawodu i cen drewna w Koziej Wólce. Tak więc nie ma żadnej kontroli podobnie jak ma t miejsce w kolejach polskich (czytaj państwo w państwie).
    2. Podatek dochodowy i VAT płaci nawet emeryt. Podatek leśny i rolny to śmieszna jałmużna.

    Prawda jest taka, że dla 'niska rentowność' LP jest jedynym sposobem na trzymanie ministra finansów z dala. Nie żeby zależało mi na zwiększaniu produkcji leśnej w celu zwiększenia zysków, ale na dzień dzisiejszy jedyną funkcją LP jest etatyzm, nie jest nią ani produkcja drewna ani ochrona przyrody. Stąd te śmieszne mundurki i cała oprawa 'obrońców środowiska', która ma na celu wywarcie wrażenia u przypadkowej osoby, że ma do czynienia bardziej z namaszczonym zakonem niż ze zwykłą sprawnie działającą grupą interesów. Zresztą w podobny sposób działają np. prawnicy.

    3. Nadwyżki - no właśnie o to chodzi by ich nie było bo panowie prezesi musieli by się tłumaczyć; wystarczy jeśli będzie za co podnieść płace i wypłacić - nagrody, deputaty i wszelkie tego typu lewizny jak domy za złotówkę.
    4. "Sprzedaż nieruchomości - może nastręczać pewnych wątpliwości forma naliczania obniżek - ale to nie Lasy Państwowe stworzyły ustawę"
    Ano tak tylko niech rząd zacznie coś grzebać w ustawie to zaraz się przekonamy ja środowisko LP chyli czoła i zgadza się na likwidację przywilejów.

    Jeśli LP mają działać na jakichś cywilizowanych warunkach i jako własność obywateli RP to ci obywatele powinni mieć prawo wglądu np. w papiery przetargowe a takiej przejrzystości nie ma nawet w najmniejszym stopniu. Firma ta jest nastawiona jedynie na utrzymanie status quo.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lasy Państwowe to wydzielona struktura z majątkiem skarbu państwa pracująca w znacznej mierze na utrzymanie własnych przywilejów. Koszty funkcjonowania pochłaniają prawie połowę ogromnych przychodów. Średnia płaca służby leśnej w granicach 5 tys. zł, generalicja 2 - 3 razy tyle! Jest czego bronić, i za co. Utrzymanie statusu na każdym szczeblu, przy każdej próbie zmiany, za wszelką cenę! Wszystko to podszyte przyrodniczo - leśną propagandą ekologicznego bezpieczeństwa Polski. Słaba znajomość faktycznych interesów nie pozwala władzy na włączenie nadwyżki Lasów Państwowych do finansów publicznych. Bywają chwile, że minister w zmaganiach z tą strukturą zachowuje się jak strona, a nie jak zwierzchnik. Jest traktowany jak przeciwnik i wróg. Potrzebna jest otwarta debata, okrągły stół, nad rozwiązaniami, usytuowaniem Lasów, realnym włączeniem w ekorozwój kraju. Kosztem ich przywilejów i apanaży. Ogromny majątek na 1/3 powierzchni musi pracować na jego potrzeby! W Europie już nigdzie nie ma podobnego dinozaura!

    OdpowiedzUsuń
  15. do Anonimowego z 10:00

    "Lasy Państwowe to wydzielona struktura z majątkiem skarbu państwa pracująca w znacznej mierze na utrzymanie własnych przywilejów. Koszty funkcjonowania pochłaniają prawie połowę ogromnych przychodów" - może jakoś to poprzeć faktami bo te mówią coś zupełnie innego

    Rok 2009
    Przychody: 5 049 565 831,12
    Koszty wytworzenia sprzedanych produktów ... (a jak wiadomo są jeszcze inne koszty): 2 797 925 337,63
    W tym koszty administracji : 20 026 096,92 to jest jakieś 0,4% przychodów
    Może zamiast opowiadać pierdoły poczytać trochę?
    "5 tys. zł, generalicja 2 - 3 razy tyle!" - może wskażesz mi geniuszu podmiot tego rozmiaru gdzie jak to nazwałeś "generalicja" zarabia mniej?
    "Europie już nigdzie nie ma podobnego dinozaura! " - tak się składa, że ten dinozaur jako jedyny przechodzi bez większego szwanku (dostosowując się za każdym razem) wszelkie nowe "wspaniałe" pomysły kolejnych rządów rzucające na kolana wiele innych państwowych przedsiębiorstw. Między innymi za to właśnie został odznaczony wspominaną przez poprzednika Perłą Gospodarki bo to nie lada sztuka.

    OdpowiedzUsuń
  16. "W tym koszty administracji : 20 026 096,92"

    w LP pracuje 26 000 ludzi co daje 770,26 PLN na głowę na rok! To się nazywa kalkulacja, może by tak Szanowny Pan przestał wypisywać pierdoły!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Na te 26000 składa się trochę więcej osób niż tylko administracja więc proszę tego w ten sposób nie liczyć. Tak czy inaczej jeśli 26000 osób zarabia średnio 4800 to jest to jakieś 26% przychodu a nie blisko połowa.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakby nie było 20% powierzchni kraju 'pracuje' na 26000 osób, które do tego same ustalają sobie poziom wynagrodzeń! Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie zaprzeczy, że to sytuacja karygodna.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam pytanie, czy zna ktoś leśnika, który nie polował, nie jest myśliwym i nie zarabia na organizowanych polowaniach lub w nich nie uczsetniczy? Bo ja nie jeszcze nie poznałem takiego.
    O przejrzystość proszę.

    Mieszkaniec Puszczy Noteckiej.


    A propos, nie tylko u nas budzi to kontrowersję. Warto przyjrzeć się argumnetom z innych krajów UE: http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wielka-brytania/zastrzelili-cesarza-oburzenie-na-wyspach,1,3743245,region-wiadomosc.html

    OdpowiedzUsuń
  20. leśnicy pracują nie tylko w produkcji, także w parkach narodowych i w ochronie przyrody, tylko w zupełnie innej sytuacji. Dlatego jest powiedzenie, że dyrektorem parku czy RDOSiu się bywa, a leśnikiem się jest. I tak trzeba pracować, żeby moc wrócić na ciepłą posadkę LP.

    OdpowiedzUsuń
  21. Rozróżniajmy jednak między leśnikiem - czyli absolwentem szkół leśnych, a pracownikiem PGLLP.
    Np. patrząc na dużą część pracowników nadleśnictw LKP, zwłaszcza na stanowiska kierowniczych, leśników z przekonania, serca i duszy a także mówiąc szczerze z rzeczywistego wykształcenia, pojmowanego jako wiedza przyswojona i wdrażana w życie, tam nie znajdziecie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Niedługo leśnicy odziedziczą od myśliwych pewną przypadłość.
    Czego nie zrobią zawsze skrytykuje ich opinia publiczna.
    To tylko kwestia czasu, i dalszej ich prowizorki w kwestii ochrony przyrody.

    Pozdrawiam
    Kuba

    OdpowiedzUsuń
  23. "Na te 26000 składa się trochę więcej osób niż tylko administracja więc proszę tego w ten sposób nie liczyć. Tak czy inaczej jeśli 26000 osób zarabia średnio 4800 to jest to jakieś 26% przychodu a nie blisko połowa."

    29% (nie 26) to wynagrodzenia a w skład kosztów pracy poza płacą i jej opodatkowaniem wchodzą: nagrody i odszkodowania,składki ubezpieczeniowe, podróże służbowe, dojazdy do pracy (kilometrówki), bezpieczeństwo i higiena pracy, doskonalenie personelu, rekrutacja i selekcja kandydatów do zatrudnienia oraz działalność socjalno-bytową. Dodatkowo w grę (jak to ma miejsce w instytucjach państwowych) wchodzą świadczenia dla rodzin pracowników no i słynna trzynastka. Tak wiec obawiam się, że gdyby to wszystko zliczyć to i połowa przychodów LP nie wystarczy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Można się zgodzić z tezami zawartymi w materiale ale śmieszne jest zarzucanie że:
    1. leśniczówki są odnowione, a komisariaty nie
    2. "zarządzają ponad 20% obszaru kraju a jest ich tylko 26 tys." - to co powinno ich być więcej?

    OdpowiedzUsuń
  25. Felieton ma sporo uproszczeń, z tymi leśniczówkami to pewnie chodzi o to, że obie "firmy" są państwowe, a jedna - nie spełniająca tak ważnej społecznie roli jak policja - może sobie pozwolić na luksusy, bo rządzi się szczególnymi przywilejami finansowymi. Ja to tak zrozumiałam. Gdyby pieniądze z firm państwowych trafiały do wspólnej puli państwowej mogłyby być dzielone sprawiedliwiej. Podobnie mozna by powiedzieć o parkach narodowych - tam też pracują leśnicy, ale parki nie mają "Funduszu lesnego" i gdyby w obu firmach było tak samo, to by leśnicy nie protestowali przeciw powiekszaniu parków czy tworzeniu nowych.

    OdpowiedzUsuń
  26. " "zarządzają ponad 20% obszaru kraju a jest ich tylko 26 tys." - to co powinno ich być więcej? "

    nie, ale pieniądze powinny być przekazywane wpierw do budżetu państwa i stamtąd zwrotnie (na zasadach wspólnych dla całej budżetówki) przekazywane LP.

    OdpowiedzUsuń