29 września 2010

Zbieramy podpisy

Agata Zielińska z Greenpeace prosi wszystkich, którzy chcą pomóc w zbiórce
podpisów pod inicjatywą zmiany ustawy o ochronie przyrody:
Jeśli wiecie o zbiórkach organizowanych w różnych miastach przez różne osoby
to proszę dawajcie mi znać do czwartku do południa wraz z namiarami na
poszczególne osoby.
Ludzie od nas organizują zbiórki w Gdańsku, Łodzi,
Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach, Krakowie, Szczecinie,
Koszalinie, Lublinie, Olsztynie. Szczególnie wsparcie potrzeba w Olsztynie,
Szczecinie, Lublinie, Warszawie. Jeśli macie tam ludzi, proszę
przekierowujcie ich do mnie. Jeśli w innych miastach poza wymienionymi są
osoby zdecydowane zbierać i wiecie o nich to proszę o info z namiarami
również do mnie, pomogę zorganizować zbiórkę, im więcej nas tym lepiej. Mój
telefon 503 157 028, agata.zielinska@greenpeace.pl

20 komentarzy:

  1. Żubr zabił rolnikowi konia. Z pomocą nie przyszedł nikt.
    http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100929/REGION05/516766816
    Co wy na to "zielone ludki" :) ...poczytajcie sobie komentarze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyżby rolnik był myśliwym a żubr się zemścił za kolegę?

    :)
    Pozdrawiam
    Kuba

    OdpowiedzUsuń
  3. Dlaczego "zielone ludki" mają być odpowiedzialne za każdy wypadek losowy?
    Straty, z wielu różnych powodów, ludziom się zdarzają. Dlaczego szalony żubr ma być czymś gorszym od szalonego człowieka np. za kierownicą, który powoduje wypadek i straty 100x większe niż wartość konia.
    Żubr i tak poniósł najwyższą karę:
    "Od właściciela konia dowiedzieliśmy się, że żubra odstrzelono jeszcze tego samego dnia."
    Rolnik powinien być usatysfakcjonowany :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż po zastrzelonym żubrze gdy konia nie ma, tym bardziej że sądząc po artykule - nikt nie poczuwa się do tego by zrekompensować straty rolnikowi. I tak oto chłop został z chomątem na szyi.
    "Zielone ludki" oczywiście nie mają z tym nic wspólnego, chciałem tylko się dowiedzieć co sądzą na ten temat :) Można ich winić np. za jakąś wstrzymaną inwestycję lecz nie za szalonego żubra.

    OdpowiedzUsuń
  5. ile mamy żubrów?
    Ile na świecie jest koni?

    Które ze zwierząt jest cenniejsze?


    Pozdrawiam
    Kuba

    OdpowiedzUsuń
  6. skuba Oj chyba komuś się narazisz tym stwierdzeniem:)
    Czy robaczek pod korą pnia jest mniej ważny od żubra? Wszystkie stworzenia na tym świecie są równie ważne. Wszystkie są częścią łańcucha pokarmowego, gdyby zerwać jedno ogniwo cała reszta się wali. Sam pewnie o tym dobrze wiesz. Ja nie należę do "zielonych ludków" a uznaję tą starą zasadę;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak a propos podpisów .
    Ile już zebrano? i kiedy mam otwierać szampana? (raczej produkt szampanopodobny) :)

    OdpowiedzUsuń
  8. swoja drogą to dziennikarze Kuriera jak zwykle manipulują: kazali gościowi włożyć chomąto do zdjęcia, żeby było sensacyjnie - a za szkody od zwierząt chronionych prawem dostaje się ustawowo odszkodowanie, więc dziennikarz powinien raczej to wyjaśnic a nie szukać sensacji.

    OdpowiedzUsuń
  9. "Ile już zebrano? i kiedy mam otwierać szampana?"
    - Nie wiemy ile udało się zebrać podpisów. W biurze Greenpeace jest ich około 40 tys, ale bardzo wiele osób i organizacji zbiera w różnych miejscach w Polsce i chce przekazać jak uzbiera wiele kart z podpisami.. Czas ucieka, i zamiast szampana lepiej wziąć długopis i listę i zbierac podpisy, szampana wypijemy, jak zakończy się termin, czyli na początku listopada :) Z informacji z Polski wynika, że ludzie podpisują się chętnie, tylko brakuje wolontariuszy do zbierania podpisów, bo mogłoby tych podpisów być dużo więcej...

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak na prawdę to wszystkie media może nie do końca kłamią ale "koloryzują".

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak już napisałem wcześniej nie jestem przekonany do całej tej akcji ...no może nie do końca przekonany.
    A zbierać podpisy w Hajnówce to ekstrema:)po za tym nie mam czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. W tym formularzu nie jest wyraźnie napisane, że musi być kod pocztowy. A bez tego podobno podpis jest nieważny.
    Ciekawe przy ilu podpisach nie ma kodu ...

    OdpowiedzUsuń
  13. storm, napisałeś poczytajcie sobie komentarze, dlaczego tak zwróciłeś na nie uwagę?

    OdpowiedzUsuń
  14. Po prostu większość komentarzy w Porannym są śmieszne.

    OdpowiedzUsuń
  15. chodzi ci konkretnie o spór maestro kontra cała Hajnówka?

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak, takie spory i tak nic nie dadzą więc dla mnie są śmieszne. Nawet to co się tu dzieje, ale trochę się z Wami jeszcze pobawię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałem też ten spór w kurierze (żubr zabił konia) i co myślicie na ten temat?Jak ocenicie jego głownych autorów?Bo mi się osobiście ta dyskusja wydała ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  18. No to mogło Ci się zrobić słabo po tej informacji. Ciekawe czy to pewne. Na razie wygląda że tak.

    Na pewnej liście ktoś odpowiedział, że w odpowiednich przepisach nie ma nic o kodzie:
    http://www.sejm.gov.pl/prawo/inicjat.htm
    Musi być PESEL i nazwa miejscowości, ale być może kod lepiej podać ?
    Tu jest odpowiedni fragment:

    Ustawa Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 24 czerwca 1999 r.
    O wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli
    Art. 9.2.Obywatel udziela poparcia projektowi ustawy, skladajac na wykazie, obok swojego imienia (imion) i nazwiska, adresu zamieszkania oraz numeru ewidencyjnego PESEL, wlasnoreczny podpis. Na każdej stronie wykazu musi znajdowac sie nazwa komitetu i tytul projektu ustawy, ktorej obywatel udziela poparcia.

    Tylko co to jest dokładnie adres ? Ale gdyby kod był taki istotny, raczej też powinien być wymieniony ?

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeżeli ma być adres to co z bezdomnymi chcącymi się podpisać.
    Dyskryminacja - ot i demokracja.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale zubr byl tam pierwszy.

    OdpowiedzUsuń