10 września 2010

"Zawieszony" jesion i inne wycięte jesiony...

Wczorajsza Gazeta Współczesna informuje, że ekolodzy alarmują, iż w Puszczy
"pod topór idą 100-letnie jesiony". Wolontariusze "Pracowni" znaleźli,
niedaleko "zawieszonego" jesiona (o którym we wcześniejszym poście) w
Puszczy Białowieskiej wycięte drzewa ponad 50- i ponad 100-letnie. Inż.
leśnictwa Tamara Świtalska mówi gazecie: "Jesion na terenach podmokłych
tworzy cenne siedliska łęgowe i olsowe, które powinny podlegać ochronie.
Zaobserwowaną przez nas ścinkę drzew trudno uzasadnić z punktu gospodarczego
oraz przyrodniczego". Dyrektor RDLP w Białymstoku nazywa tę informację
manipulacją gdyż jakiś ponadstuletni jesion został ukradziony z lasu i było
w tej sprawie dochodzenie. Dyrektor wyjasnia, że leśnicy nie wycinają
stuletnich drzew tylko drzewa zasiedlone przez szkodniki lub, by umożliwić
wzrost nowego pokolenia i, żeby "nie doszlo do sytuacji, że młodych drzew
jest za mało". Dyrektor dodaje, że puszcza się starzeje i jest zagrożona
przez działania ekologów. Z artykułu nie wynika jednak o jakie zagrożenie
(starzeniem się?) i jakie działania ekologów dyrektorowi chodzi. Niedawno
były dyrektor RDLP w Białymstoku wyraził opinię, że zostawianie starych
drzew w lesie przypominałoby sytuację, gdyby w społeczeństwie zostawiać
starych ludzi. Starość nie ma zielonego światła w Lasach Państwowych.

8 komentarzy:

  1. czyli jednak leśnicy się jasno określili: dla nich Puszcza oznacza las bez zbyt dużej ilości dużych drzew...
    To czego obecnej części przez nich zarządzanej jeszcze brakuje? i dlaczego zapowiadają że muszą jeszcze Puszczę renaturalizować przez kilkaset (ok 200) lat???
    I dlaczego zawsze podkreślają że średni wiek drzew w "ich" Puszczy wzrasta???

    Czy ktoś już tutaj nie zaczyna "zjadać własnego ogona"???

    OdpowiedzUsuń
  2. Zbierajcie podpisy pod inicjatywą! Zbliżają się wybory, w regionie na pewno beton lokalny w stylu Olgi Rygorowicz będzie brylował. Trzeba jasno pokazać, że ludzie w kraju mają dośc wiecznie narzekających, marudzących i pokrzywdzonych lokalnych polityków, którym ochrona przyrody kojarzy się z ekoterrorystami. Jest XXI wiek i jak wieś nie potrafi dbać o wspólne dobro Polski i Europy to najwyższy czas jej te nadzwyczajne przywileje odebrać. A Lasy Państwowe to świetna struktura kiedy zajmuje się hodowlą lasu ale nie kiedy odpowiada za obszary najcenniejsze przyrodniczo. Nawet gdyby chcieli, to nie zrobią tego dobrze i będą narażeni na nieustanne krytyki, bo PGL LP ma inne cele i za ich realizację ponosi odpowiedzialność.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ukradli jeden, a Pracownia znazazła kilka ponadstuletnich. Kto ukradł pozostałe i czy te jesiony faktycznie zostały ukradzione? Może przez tzw "pomyłkę" ścięli je ZULe? I ja się pytam - co robił Ługowoj, jak mu kradli jesiony? Mógłby czasem ruszyć do lasu swoje szanowne cztery litery i zobaczyć co tam się dzieje, bo jak widać burdel ma niesamowity ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie zaraz się okaże, że wcale nie były ponadstuletnie. W Puszczy powszechne jest eskremalnie rzadkie w innych lasach zjawisko przyrastastania kilku słoi rocznych w ciągu roku. Tak wynika z opinii biegłych, którzy na zlecenie hajnowskiej prokuratury badali sprawę wycinki ponadstuletnich klonów w nadl Hajnowka. Tylko zastanawiające jest, że opinie te sprzeczne są z opiniami niezależnych naukowców:
    http://pracownia.org.pl/pliki/ekspertyza_dotyczaca_oceny_wieku_fragment_w_pni_drzew_dr.bogdan_jaroszewicz.pdf
    http://pracownia.org.pl/pliki/opinia_dr_ewy_piroznikow_ws_wycietych_klonow.jpg

    OdpowiedzUsuń
  5. nie zdziwiłbym się gdyby się okazało, że leśnicy pomagali te drzewa ukraść. Dlaczego w Parku Narodowym nikt nie kradnie drzew i nie ma takich problemów....

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawia mnie czy leśnicy w puszczy pragną szczególnie chronić lasy podmokłe pielęgnując dno i wodorosty?

    Pozdrawiam.
    Kuba

    OdpowiedzUsuń
  7. No właśnie, stare drzewa i starzy ludzie są w społeczeństwie absolutnie zbędne. Zabierają młodym miejsce do życia, miejsca pracy, obciążają budżet szpitali i państwa, które musi im wypłacać emerytury. Proponuję stworzyć jakieś obozy koncentracyjne albo coś, i unieszkodliwiać, a wraz z nimi może tych słabych i z gorszymi genami, no bo przecież społeczeństwo musi być silne, zdrowe i stać równo na baczność jak sosenki w lesie, a nie jakaś zgnilizna i robaki. Zaraz zaraz...skąd mu to znamy?!

    OdpowiedzUsuń
  8. Co Was boli ? to że jesion "zawieszono" czy że go wycięto ?
    Ja bym raczej zaapelował do LP by następnym razem nie dopuścili do takiej partaniny jaką jest "zawieszenie" drzewa. Jak coś się robi to trzeba robić to dobrze :)Ha, ha :)

    OdpowiedzUsuń