5 września 2010

W Puszczy zagospodarowanej

Jeśli skorzystamy z Google Earth, by zobaczyć z satelity Puszczę widzimy
leśny monolit w parku narodowym a obok ser szwajcarski, czyli las składający
się z niezliczonych dziur po wyrębach. A jak to wyglada z ziemi? Różnie.

Okazuje się że w niektórych zrębach nasadzenia sosny czy dębu chroni wysoka
siatka, w innych posadzone dęby (raz są to dęby innym razem sosny, bywają i
modrzewie!) są "ekologicznie" chronione przed zgryzaniem metodą "na
wigwama". Takie zręby nie są grodzone - jak inne - wysoką siatką przed
jeleniem, bo młode dęby chronią "ekologiczne" gałązki powiązane sizalowym
sznurkiem. A może to jakaś praca naukowa służąca wykazaniu jaki procent
młodych dębów poza "wigwamami" zostanie zgryziona w stosunku do chronionej?
Tego nie wiemy. W lesie naturalnym faktycznie powalone drzewa osłaniają
podrost przed jeleniowatymi, ale rzadko mają kształt wigwamów.
Jeśli ktoś jest ciekawy co dzieje się w lesie poza tymi "poletkami
gospodarczymi" odpowiadamy: rosną tam młode dęby, sosny, świerki, same
sobie, bez pozwolenia i bez zabiegów pielęgnacyjnych.

13 komentarzy:

  1. Nie rozumiem tej gospodarki, a nie można wycinać co któregoś drzewa, trzeba rżnąć takie placki i potem je grodzić, robić wigwamy itp?

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak to sobie wyobrażasz wycinanie wybiórcze? Wcięte drzewo poleci w górę i samoczynnie spadnie na drogę po to by nie uszkodzić sąsiedniego? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. " Takie zręby nie są grodzone - jak inne - wysoką siatką przed
    jeleniem, bo młode dęby chronią "ekologiczne" gałązki powiązane sizalowym
    sznurkiem."
    A gdzież to bawią się w wigwamy? Pierwszy raz widzę coś takiego:) Ale ja po wyrębach nie chodzę, nie ma tam nic ciekawego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wajrak światowiec wielki, a wigwamów nie widział. Pojedź w Polskę, to zonaczysz. To chyba dobrze, że ci "beznadziejni" leśnicy wprowadzają nowe rozwiązania, tylko pochwalić nowatorskie rozwiązania. Cieszyć się należy, że starają sie odchodzić od grodzenia siatką.

    OdpowiedzUsuń
  5. a jeszcze fajniej jakby odeszli od wycinania i sadzenia, bo to ich sadzenie tez pasuje jak piesc do nosa

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie bądź fanatykiem...z czego masz meble?, po jakiej podłodze chodzisz? czym ogrzewasz dom ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Tutaj piszemy o Puszczy Białowieskiej, a nie o końcu lesnictwa. Leśnictwo potrzebne jest tak samo jak rolnicwo, ale dlaczego koniecznie w Puszczy Białowieskiej? Dookoła jest pełno plantacji drzew. Drewno z Puszczy stanowi promile! produkcji drewna w Polsce i nawet gdyby całą Puszcze objąć ścisłą ochroną rynek by tego nie zauważył. Ale nawet w parku narodowym jest pozyskanie, chodzi o to, że obecna gospodarka zmienia ten las w coraz bardziej nienaturalny! Zamiast polegać na odnowieniu naturalnym sadzi się placki jednogatunkowe i jednowiekowe. bo wycina się duże powierzchnie. Paczoski opisuje, jak po przerębowej gospodarce rosyjskiej brakowało w niektórych miejscach pojedynczych drzew, ale nigdy nie było wyciętych placków kilkusetmetrowych. Jakoś wtedy to się dało robić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety niektórzy widzą drzewa a nie widzą lasu.
    A język służy do usprawiedliwienia ślepoty.

    Pozdrawiam.
    Kuba

    OdpowiedzUsuń
  9. Fanatyk że pisze żeby nie wycinac puszczy białowieskiej? No ręce opadają Storm, jak możesz pisac takie głupoty? Wogóle mylisz pojęcia jak się prowadzi plantację drewna (99% lasów Polski) gdzie się tnie i sadzi z lasem naturalnym w którym zachodzą naturalne procesy przyrodnicze,gdzie drzewo żyje do naturalnej śmierci,obumiera,a później kiedy już spocznie na dnie lasu na jego miejscu wyrasta nowe drzewo i taki cykl trwa tysiące lat.W Puszczy śmierc drzewa nie jest ani dobra ani zła...

    OdpowiedzUsuń
  10. "Niestety niektórzy widzą drzewa a nie widzą lasu.
    A język służy do usprawiedliwienia ślepoty."

    Inni nie widzą ani lasu, ani drzew a wyłącznie deski i klepki. Daleko szukać nie trzeba. Według wypowiedzianych dziś w TVP przez panią wójt Hajnówki słów, tak puszczę postrzegają zamieszkujący ją ludzie. Swoją drogą, poważnie bym się zastanowił nad pociągnięciem pani wójt do jakiejś odpowiedzialności za te słowa. Osobiście czuję się nimi urazony. Nie życzę sobie by samorządowiec przedstawiał mnie publicznie jako idiotę. Jak ma ochotę robić z siebie durnia, droga wolna, ale w imieniu szerszej społeczności niech się nie wypowiada, niech nie generalizuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy pisze...
    "...Fanatyk że pisze żeby nie wycinac puszczy białowieskiej? "
    Dla mnie każda skrajność jest fanatyzmem.

    OdpowiedzUsuń
  12. fanatyzm to nie jest skrajność można być też fanatyczną osobą umiarkowana i z pogarda odnosić się do wszelkich skrajnosci.

    Ale fanatyzm leśniczy zdecydowanie istnieje jezeli o to chodzi

    Pozdrawiam
    Kuba

    OdpowiedzUsuń
  13. Ad. KubaS, przeczytaj swój ostani wpis jeszcze raz, powoli, ze zrozumieniem (o ile to możliwe) i zastanów się co byś w tym zdaniu zmienił.

    OdpowiedzUsuń