3 września 2010

a w parku narodowym pięknie i pusto...

... chociaż, jak na tę porę roku wyjątkowo mokro, więc część tras
turystycznych jest zamknięta (zob.: http://www.bpn.com.pl/)

25 komentarzy:

  1. Storm, szkoda gadać, że pusto, że mokro, czy że zamknięta część tras turystycznych?

    OdpowiedzUsuń
  2. W Puszczy jest teraz pięknie i mało ludzi! Chociaż zaczyna się ruch myśliwych. Chociażby dlatego, żeby cieszyć się lasem bez wystrzałów warto ją objąć parkiem narodowym.
    Podobno w poniedziałek, o 19:05 w magazynie "Bez kantów" TV Białystok ma być dyskusja o Puszczy z udziałem różnych stron sporu, m.in. nasza gwiazda lokalnej polityki Olga Rygorowicz!...

    OdpowiedzUsuń
  3. BPN jest otwarty dla turystów i dla tych, którzy mają kasę.Miejscowi bez kasy niech zadowolą się rezerwatami póki co !!! Szkoda gadać :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy pisze...

    W Puszczy jest teraz pięknie i mało ludzi! Chociaż zaczyna się ruch myśliwych. Chociażby dlatego, żeby cieszyć się lasem bez wystrzałów warto ją objąć parkiem narodowym.
    Podobno w poniedziałek, o 19:05 w magazynie "Bez kantów" TV Białystok ma być dyskusja o Puszczy z udziałem różnych stron sporu, m.in. nasza gwiazda lokalnej polityki Olga Rygorowicz!...
    4 września 2010 17:21
    Byłeś anonimowy w puszczy ? skąd wiesz jak jest? zobaczyć fotki a zobaczyć na własne oczy to nie to samo!!!
    Większość za Was to zwykli krzykacze nie znający tych terenów ...szkoda gadać , podyskutujcie sobie na NK tam jest wasze miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  5. BPN jest otwarty dla turystów i dla tych, którzy mają kasę.Miejscowi bez kasy niech zadowolą się rezerwatami póki co !!!

    Mylisz się. W BPN w całym obrębie Hwoźna (połowa Parku) chodzi się bez koniecznosci kupowania biletów, można też (poza małym fragmentem ściśle chronionym) zbierać grzyby. W obszarze ochrony ścisłej Orłówka i w innych obiektach gdzie wymagane są bilety - miejscowi nie płacą za wstęp! Park własnie miejscowych traktuje w sposób uprzywilejowany w stosunku do turystów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Stormbringerze, jestem anonimowym z 17.21 i napisałem to godzinę po powrocie z Puszczy :), myślę, ze większośc tu piszących to tę Puszczę trochę zna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście, ha ha ha. Nie ma rzadkich gatunków owadów , które ze względu na zbyt rozwinięty podszyt przeniosły się w korony, nie ma rzadkich roślin lubiących prześwietlenie, ale najważniejsze że nie ma tych najgorszych, którzy tylko patrzą co tu wyciąć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Storm określ sie w końcu po jakiej jesteś stronie, czy jesteś za ochroną czy chcesz wyżynac dalej puszcze,bo na razie siedzisz okrakiem i jak zawieje tak piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  9. W dodatku głupio Storm piszesz. Ubliżasz innym od pseudoekologów, zarzucasz im że puszczę znają wyłącznie ze zdjęć. A tymczasem chociaż ty sam z Hajnówki, chociaż sam wiele z tych pięknych zdjęć które rozsławiają puszczę po całym świecie zrobiłeś, nie wiesz że miejscowi do ścisłego wchodzą bez biletów a na Hwoźnej runo leśne zbierać można, zgodnie zresztą z ustawą, bez najmniejszych problemów.

    OdpowiedzUsuń
  10. "Mylisz się. W BPN w całym obrębie Hwoźna (połowa Parku) chodzi się bez koniecznosci kupowania biletów, można też (poza małym fragmentem ściśle chronionym) zbierać grzyby... "
    Tak, miałem okazję się przekonać jak traktuje się miejscowych w BPN, a grzybów nie zbieram :)
    Jest tak że każdy kto czuje się "panem" w BPN czy to przewodnik czy strażnik inaczej interpretuje przepisy i przez to wychodzą problemy.

    OdpowiedzUsuń
  11. "Stormbringerze, jestem anonimowym z 17.21 i napisałem to godzinę po powrocie z Puszczy :), myślę, ze większośc tu piszących to tę Puszczę trochę zna. "
    Przepraszam ,tak to już jest że nie wie się z kim się "zadziera" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. "Storm określ sie w końcu po jakiej jesteś stronie, czy jesteś za ochroną czy chcesz wyżynac dalej puszcze,bo na razie siedzisz okrakiem i jak zawieje tak piszesz."

    Jestem po stronie ludzi, nie można dążyć do ochrony Puszczy a jednocześnie zapominając że dookoła niej mieszkają ludzie z niej żyjący.
    Jestem przeciwny wycinaniu drzew i serce mi się kraja na widok powycinanych łat w lesie, lecz mam świadomość że z tych wycinek żyją ludzie. Najlepiej jest zakazać a ludzi pozostawić samym sobie.
    Więc jeżeli ja osobiście nie widzę wyjścia z tej sytuacji to nie krzyczę.

    OdpowiedzUsuń
  13. W dodatku głupio Storm piszesz. Ubliżasz innym od pseudoekologów, zarzucasz im że puszczę znają wyłącznie ze zdjęć...nie wiesz że miejscowi do ścisłego wchodzą bez biletów a na Hwoźnej runo leśne zbierać można, zgodnie zresztą z ustawą, bez najmniejszych problemów"
    Przeczytaj mój komentarz z g. 16:19

    OdpowiedzUsuń
  14. Storm ja się z Tobą zgadzam, miejscowi ciężko pracują w lesie, często od świtu do nocy ... i muszą z czegoś żyć ale ... właśnie jest to ale, pracują przy pozyskaniu Puszczy za marne grosze. Jak byś się popytał to dalej w centralnej cześć kraju nie mówić już o zachodzie stawki za pozyskanie często są o 100 % wyższe. Ponadto nie ma dziś gwarancji pracy w lesie ... mojego znajomego ZULa z dnia na dzień wygryzł ZUL z Michałowa co dał niższe stawki i gość został z dnia na dzień bez pracy - też został sam, nikt o niego się nie martwił, przez lata pracował rzetelnie dla nadleśnictwa, od świtu do nocy, i kupował maszyny, dawał ludziom pracę, miejscowym i co ... z dnia na dzień został bez pracy i nikt się o to niem martwił. O to walczyliśmy o demokracje i wolny rynek. I jest inna strona .... czasem zaglądam do Masiewa, jest tam już 6 kwater agro i tworzą się kolejne, bo ??? bo za płotem jest BPN o Białowieży nie wspomnę choć chciałbym by stamtąd na miesiąc zabrać turystów i żeby ci wszyscy ludzie zrozumieli z czego oni żyją .....

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ekolog powie Twojemu znajomemu ZULowi:
    "Przestaw się na turystykę , nie wycinaj drzew" i nie będzie go obchodziło czy ma on pieniądze na turystykę , nie będzie obchodziło czy on w ogóle potrafi zająć się własną działalnością, czy podoła. Bo jego to nie interesuje z czego ma żyć człowiek, który prawie całe życie pracował w lesie.
    Mam na myśli takich ekologów dążących do celu bez zastanowienia co z ludźmi fanatycy-krzykacze.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dajcie spokój z tymi ekologami. Przecież to nie są ekolodzy, a "działacze" od ochrony przyrody, a to nie to samo. Ekologia to bardzo rozbudowana dziedzina nauki.

    OdpowiedzUsuń
  18. OK , będę ich nazywał "działaczami" właściwie nie są to dla mnie żadni ekolodzy. Już raz wyjaśniałem kim dla mnie jest ekolog i pseudoekolog, to jeszcze do tego ostatniego dodam "działacz"AMEN

    OdpowiedzUsuń
  19. Byłem wczoraj w Białowieży , turystów malutko. Jedynie w rezerwacie pokazowym można jeszcze spotkać nawet skośnookich.Chyba trzeba robić zakończenie sezonu:)Summer's Almost Gone

    OdpowiedzUsuń
  20. Też byłam wczoraj w Białowieży, grup do Muzeum było sporo, wpuszczali co 5 min. ;-) Myślę, że wstrzymajmy się jeszcze z odtrąbieniem końca sezonu :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Storm piszesz że z tych wycinek zyją ludzie. Otóż dla miejscowej ludności wystarczy 30 tyś. m3 drewna które można pozyskiwac w parku np. w ramach przebudowy zniekształconych drzewostanów, a nie trzeba wycinac 100 tyś jak obecnie bo z tego jest kasa nie dla ludzi ale dla wąskiej grupy leśników i LP.Więc mówmy prawdę do końca,a nie piszmy że jak będzie park to nie będą tu mogli życ ludzie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nirwanna pisze...
    W muzeum nie byłem ponad dwadzieścia lat, może kiedyś się wybiorę:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Storm - warto :-) Choćby po to, aby mieć tzw. zielone pojęcie, jak ono wygląda teraz ;-)

    OdpowiedzUsuń