26 września 2010

Różne aspekty obławy

Obława w Puszczy ma wiele różnych aspektów. Myśliwi uganiali się za
zwierzętami, Pracownia za myśliwymi, a strażnicy za licealistą. Jak
informują aktywiści z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, przerwali kilka polowań i kontrolują większość polan w dolinie Narewki, w okolicach Bud, Teremisek, Czerlonki, Topiła.
Jednego wieczora wyprosili z ambony łowczego białowieskiego, w Czerlonce z ambony zszedł
Niemiec, a koło Bud dwóch Polaków. Polujący tłumaczyli zwykle, że polują, by
chronić przyrodę. Równocześnie myśliwi i straż leśna też nie pozostawali
bezczynni. Przez tydzień nękali pewnego ucznia z Hajnówki, którego wzięli za
"ekoterrorystę". Chłopak ten pasjonuje się ornitologią, a ostatnio włóczy się po Puszczy za sóweczkami i dlatego wzięli go za uczestnika akcji. Jest licealistą, nie ma jeszcze ukończonych 18 lat.
Dzielni stróże zatrzymywali go w kilka osób, kazali wyjmować kamizelkę
odblaskową z logo Pracowni i mówili, że wiedzą kim jest i co robi. Zakazali
mu zbliżania się do ambon i poletek, straszyli też, że Pan Bóg kule nosi...
kazali pozdrowić Wajraka itd... Tymczasem w innym miejscu - jak informuje
rzecznik LP z Białegostoku - leśnicy uratowali jelenia szlachetnego, który
zamiast chcieć zginąć od kuli myśliwego chciał się utopić:
http://www.bialystok.lasy.gov.pl/web/rdlp_bialystok/28;jsessionid=A61A4E6E433F78E05093B40AD3BF9CBC?p_p_id=101_INSTANCE_f3DB&p_p_lifecycle=0&p_p_state=normal&p_p_mode=view&p_p_col_id=column-2&p_p_col_count=1&_101_INSTANCE_f3DB_struts_action=%2Ftagged_content%2Fview_content&_101_INSTANCE_f3DB_redirect=%2Fweb%2Frdlp_bialystok%2F28&_101_INSTANCE_f3DB_assetId=4201758&#p_101_INSTANCE_f3DB

12 komentarzy:

  1. ale kozaki, w kilku na dzieciaka ...
    wstyd łobuzy !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. A tutaj fotorelacja z akcji Pracowni:
    http://pracownia.org.pl/zdjecia-rykowisko-2010

    OdpowiedzUsuń
  3. "Dzielni stróże zatrzymywali go w kilka osób, kazali wyjmować kamizelkę
    odblaskową z logo Pracowni i mówili, że wiedzą kim jest i co robi. Zakazali
    mu zbliżania się do ambon i poletek, straszyli też, że Pan Bóg kule nosi... "

    A w bagnie nie podtapiali ? a swoją drogą ,strach po lesie chodzić

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam kolejną sprawę dla Pracowni :)
    Fabryka Gryfskand. Dioksyny zanieczyszczają powietrze nad Puszczą Białowieską.
    http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100927/REGION05/881739161
    ...a może to za wielki przeciwnik :) POWODZENIA:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak trwoga,
    to do ekologa.

    A poz tym nie obchodzi mieszkańców ochrona środowiska naturalnego jeżeli nie poczują na własnej skórze skutków jej braku.

    Pozdrawiam.
    Kuba

    OdpowiedzUsuń
  6. >...a może to za wielki przeciwnik :) POWODZENIA:) <

    a dlaczego to Pracownia (która ma siedzibę w Bielsku Białej i tylko mały oddział w Białymstoku) ma się zajmowac trujacymi zakładami w Hajnówce, a może i w każdej miejscowości na Podlasiu? Pracownia zajmuje się ratowaniem przyrody w najcenniejszych miejscach, tam, gdzie uzna, że trzeba. To w Hajnowce mieszkańcy sami nie potrafią o swoje sprawy zadbać? Tylko pyskować na ekologów, wypisywac bzdury ile to pieniędzy ci "ekoterroryści" dostają od tajemniczych sponsorów, a potem mieć pretensje, że za nich nie załatwią im ich problemów lokalnych. Brawo! A od czego są ci, co na miejscu biorą pensje pracując w SANEPIDzie, inspekcji środowiska itp. Gryfskand śmierdzi mieszkańcom Hajnówki, a przyrodzie puszczy mniej szkodzi niż spaliny z aut LP i myśliwych, bo wskaźnikowe porosty póki co mają się dobrze, póki ich ktoś nie usunie wraz z wyciętym drzewem.

    OdpowiedzUsuń
  7. DLACZEGO? a no dlatego że już i tak was tu pełno.
    Zacytuję pewnego pana G. "łazicie jak po swoim".
    Po za tym żartowałem...nie bierzcie moich wszystkich komentarzy poważnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. "kontrolują większość polan w dolinie Narewki,..."
    Brzmi całkiem, jak doniesienia z pola walki :)
    Spocznij!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pochodzenie finansów "ekoterorystów" jest co najmniej tajemniczego pochodzenia - mnie to nie martwi z moich kieszeni nie ciągniecie. Możecie mieć kasę nawet od samego diabła mam to gdzieś.

    Tak na prawdę nikt was nie będzie prosił o załatwienie sprawy Gryfskandu, chyba że już takie oficjalne błagania doszły:)

    Spaliny z aut...mieszkańców tych terenów, LP i oczywiście waszych.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tym Gryfskandem to jasne, ze żart, bo to problem miasta, ale trochę smutny, bo artykuł pokazuje, że hajnowskie władze i społeczeństwo potrafią tylko narzekać, najchętniej na warszawiaków, naukowców, albo ekologów, a tak trudno wziąć swoje sprawy w swoje ręce :(...

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak na prawdę to nikt za Gryfskand się nie weźmie, ani z rady miasta ani z mieszkańców. Nawet jeżeli w tej firmie pracuje tylko 50 osób to każde zlikwidowane stanowisko pracy ciągnie za sobą kolejne.
    Zamykam temat Gryfa AMEN

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecam analizę strony: http://eunis.eea.europa.eu/sites/PLC200004/other

    tabelkę pod tytułem: Human Activities

    pozycja: 230/Hunting/Inside/medium influence/100.00/neutral

    OdpowiedzUsuń