9 lipca 2010

Ubyło olbrzyma

Przy Drodze Objazdowej w BPN rośnie największa lipa w Puszczy. Mierzy 572 cm
obwodu w pierśnicy i do wczoraj mierzyła 32 m wysokości. Wczoraj olbrzym
stracił duży konar. Widzimy go na zdjęciu na ziemi, na pierwszym planie,
jeszcze z zielonymi liśćmi. Na drugim zdjęciu zmniejszona korona lipy.

13 komentarzy:

  1. Znów ekolodzy karmią próchnicę. Ileż by to można łyżek wystrugać z takiego konaru

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli naturalne wiatrołomy zalegają w Puszczy to jeszcze mogę zrozumieć, ale jak wycina się rosnące drzewa i pozostawia na swoim miejscu - to dla mnie jest marnotrawstwo.
    Co do lipowych łyżek...któż ich teraz używa ? chyba tylko do mieszania bigosu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ile można zrobić konserw z ludzi, którzy bezsensownie wycinają drzewa w Puszczy, a potem bredzą w komentarzach o lipowych łyżkach.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Jeżeli naturalne wiatrołomy zalegają w Puszczy to jeszcze mogę zrozumieć, ale jak wycina się rosnące drzewa i pozostawia na swoim miejscu - to dla mnie jest marnotrawstwo."

    Jeśli są to drzewa z rezerwatów przyrody to w czym problem? Pamiętaj że rezerwat chroni nie tylko drzewa, ale całe lokalne siedlisko. Pomyśl ile szkód by było przy zrywce. Chodzi też o zasadę, o unikanie niezrowych precedensów. Dziś zezwolisz na sprzedaż drewna z drzew wyciętych przy drodze Białowieża - Hajnówka a jutro zaczną się sypać wnioski o wycinki w rezerwatach z innych powodów. Rezerwat to rezerwat - koniec dyskusji.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Jeżeli naturalne wiatrołomy zalegają w Puszczy to jeszcze mogę zrozumieć, ale jak wycina się rosnące drzewa i pozostawia na swoim miejscu - to dla mnie jest marnotrawstwo."

    Instrukcja mówi, że także poza rezerwatem powinno się zostawiać 10% w lesie. To nie jest marnotrawstwo, tylko dbałość o zachowanie siedlisk i pozostawienie części biomasy żeby las nie ulegał zbytniej degradacji. Te pozostawiane drzewa nie są wycinane dla zysku, tylko z innych powodów, np. zagrażają zdrowiu i życiu ludzi, jeśli mogą upaść na ruchliwą drogę. Zostawiając je w lesie pozostawia się środowisko życia dla wielu gatunków. Blisko połowa wszystkich gatunków w lesie potrzebuje do życia martwego drzewa, więc zostawiając im dom niczego nie marnujemy.W lesie gospodarczym cele są inne, ale też część biomasy się zostawia, bo praktyka pokazała, że leśnictwo bardziej ekologiczne bardziej się opłaca.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie nie są ważne instrukcje , dla mnie jest ważne to co widzę. A martwych drzew jest tak wiele w Puszczy że chyba pozostawianie wyciętych nie jest konieczne.
    AMEN

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja z kolei przyjmuję do wiadomości, że nie widzę wszystkiego, tym bardziej wszystkiego co jest ważne i istotne. Bo czasem nie jestem w stanie zobaczyć - ograniczoność ludzkich zmysłów, czasem ograniczony czas ludzkiego życia.
    Czy ktoś z Was widział witaminę? Którąkolwiek? Czy ktoś z Was widział mikroelementy? A niezaprzeczalnie ważne są wszystkie.
    Podobnie w lesie. Przyjmuję do wiadomości, że odpowiednia ilość martwych drzew różnych gatunków jest niezbędne do STABILNEGO SAMO-funkcjonowania lasu. Ktoś to już za mnie sprawdził, bo miał na to czas oraz odpowiednie instrumenty, sprzęt badawczy. Mi pozostało poświęcić czas na przeczytanie i przyjęcie do wiadomości, zrozumienie.
    Patrzeć to za mało, trzeba jeszcze umieć widzieć i zrozumieć. (ale "amen" nie powiem, rezerwuję to słowo na inne rozmowy)

    OdpowiedzUsuń
  8. AMEN w moim przypadku oznacza że już więcej nie będę podejmował tego tematu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak jest najwygodniej. Obrazić się gdy brakuje merytorycznych argumentów

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie będę już więcej się wypowiadał. Taki ze mnie znawca tematu jak z koziej D... trąba. Jestem w końcu tylko zwykłym robolem łażącym od czasu do czasu po lesie i pstrykającym fotki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Storm, jakby o Puszczy mieli prawo wypowiadać się tylko fachowcy, czy też znawcy to strasznie smutno i hermetycznie by było ;-) Ja też znawca żaden, i wykształcenie kompletnie nieleśne. Natomiast lubię wiedzieć. Dużo i dogłębnie. Zwłaszcza w temacie który mnie rusza. I dyskusje w tym temacie, zwłaszcza z ludźmi którzy mogą mieć trochę inne poglądy, są mi potrzebne, bo pozwalają 1. skonfrontować własne myślenie, czy ono w dobrym kierunku zmierza. 2. wiedzieć więcej.
    Wniosek? Łaź po Puszczy, pstrykaj fotki, ale i wypowiedz się czasem :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. "łażącym od czasu do czasu po lesie i pstrykającym fotki".

    .. i właśnie tacy ludzie mogą najbardziej pomóc przyrodzie, temu, co im bliskie a nie tylko jest ich warsztatem pracy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Storm, bez podobnych tobie tego lasu już by nie było, bo tzw. "fachowcy" potrafią tylko eksploatować - wszystko i wszędzie.
    Z resztą, co to za fachowcy, lasu stworzyć nie potrafią, jedyne co, to rżnąć, a od niedawna prymitywnie nasadzać kilka gatunków, ale to już nie las, a marna plantacja.

    OdpowiedzUsuń