28 lipca 2010

spotkanie z dyrektorem BPN i poszerzanie BPN

W siedzibie Towarzystwa Ochrony Krajobrazu w Hajnówce odbyło się 28 lipca spotkanie z dyrektorem Białowieskiego Parku Narodowego, mgr. Zdzisławem Szkiruciem. Najbardziej kontrowersyjny okazał się pomysł dyrektora, by ze stawów zabytkowego parku pałacowego w Białowieży zrobić kąpielisko z możliwością plażowania.
Już po opuszczeniu zebrania przez dyrektora, jego uczestnicy sugerowali, by plaża miała charakter plaży nudystów, co spotkało sie z dużym zainteresowaniem. Dowiedzieliśmy się też, że wójt Białowieży poinformował, że gmina nie ma kierunkow planu, bo.. zostały zablokowane przez Janusza Korbela na poziomie wojewódzkim! Gratuluję panu wójtowi fantazji! Uczestnicy spotkania zapoznali się też z projektem przysłanym przez podsekretarza stanu (nie do nas, nie!) porozumienia na rzecz powiększenia obszaru BPN między ministrem środowiska, WFOŚiGW, BPN, PGL LP oraz jednostkami samorządu terytorialnego. W projekcie tym czytamy m.in. że strony podejmą działania w celu aktywnego współdziałania w realizacji projektu "Platforma współpracy na rzecz zrównoważonego rozwoju Puszczy Białowieskiej", że minister zapewni udział lokalnych władz samorządowych w Radzie Naukowej BPN, że minister umożliwi mieszkańcom gmin powiatu znajdujących się w granicach parku i graniczących bezpłatny zbiór jagód, grzybów, ziół i runa lesnego na terenie BPN, z wyłączeniem obszarów ochrony ścisłej, że WFOŚiGW zapewni dofinansowanie w wysokości mln zł dla 10 tys ha: Białowieża - 18, gm. w. Hajnowka - 18, Narewka - 18, starostwo - 6, gm. m.Hajnówka - 5, Dubicze Cerkiewne - 1, Narew - 1, Czyże - 1, Czeremcha - 1, Kleszczele - 1. Pierwsze 3 gminy dostaną też po 1,6 mln PLN pożyczki. PGL LP zobowiązują się do "sprzedaży drewna opałowego dla mieszkańców gmin białowieskich w ilości i jakości porównywalnej z tą sprzed powiekszenia obszaru BPN" a także zapewnienia wszystkim pracownikom nadleśnictw Białowieża, Hajnowka, Browsk zatrudnienia do roku 2015. Jednostki samorządu terytorialnego zobowiązują się do aktywnego informowania lokalnej społeczności o projekcie poszerzenia BPN...
No i ładnie, za oddanie rezerwatów w Lasach Państwowych pod park narodowy trzeba zapłacić gminom, ale dlaczego gminy Dubicze, Narew, Czyże, Czeremcha i Kleszczele są tak źle potraktowane i dostaną tylko 1/18 tego co np. Hajnówka? Przecież wszyscy ludzie są równi, mają te same żołądki... A co,
jeśli upomną się pozostałe gminy Rzeczpospolitej? Według projektu resortu park narodowy ma być powiększony o 11,6 tys ha (głównie rezerwaty), bedące pod administracją Lasów Państwowych (bez żadnych terenów prywatnych czy gminnych).

4 komentarze:

  1. Słyszałem jeszcze, że te ustalenia są ważne tylko na czas trwania porozumienia, a jeszcze nie jest on sprecyzowany. A potem co? Będziemy płacić z zbiór jagód i grzybów? I drewna nie będzie znów? A dlaczego w porozumieniu nie ma nic mowy o cenach drewna? Znów mamy płacić najwięcej w regionie?
    Tak naprawdę to może gmina Narewka będzie w stanie skorzystać z tych pieniędzy, a dla Białowieży będą to pieniądze czysto wirtualne, zwłaszcza, że podobno mają one płynnie przechodzić pomiędzy beneficjentami...
    Znów brak jest konkretów jak w porozumieniu z 1996 r.
    A co z turystyką? Słychać już, że BPN będzie tworzył własne biuro turystyczne, czyli mając dostęp do własnych, dyspozycyjnych pracowników, których większość ma się stać przewodnikami, ma zamiar stać się dominującym podmiotem na tym polu. Bo słychać, że się przygotowują do tego, by stać się samofinansującą jednostką. I co wtedy zostanie z turystyki dla lokalnej ludności? Ochłapy ze stołu pańskiego, przepraszam parkowego? Gdzie będzie ten rozwój oparty na turystyce?
    Jak radni przegłosują te porozumienie i powiększenie w takim kształcie, to trzeba będzie zorganizować taczki. I wywieźć ich na jakieś bagna, niech dołączą do ekoterrorystów, bo to będzie dobre dla nich miejsce.
    Zwłaszcza, że ministerstwu zależy na tym, by do powiększenia BPN doszło jeszcze przed wyborami samorządowymi...
    Oj, będzie się działo.

    OdpowiedzUsuń
  2. A kto nam, mieszkańcom zagwarantuje, że za parę lat większość powiększonego BPN nie zostanie objęta ochroną ścisłą? przecież na to wystarczy jeden podpis ministra. A ekoterroryści i naukowcy będą do tego parli. Tak jak robią to już na Hwoźnej powiększając ochronę ścisłą.
    W porozumieniu żadnych gwarancji nie ma, że tak się nie stanie.
    A ministrowie się zmieniają.
    Niech radni uważają na swoje czyny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać, że projekt jest propagandowy i tyle. Nic nie zmienia, bo to powiększenie o kawałki z rezerwatami to pic na wodę, dużo miesza, tylko pieniądze mają popłynąć, ale wcale nie wiadomo z jakim skutkiem. Zniszczenie rozwijania turystyki w oparciu o mieszkańców byłoby najgłupszym pomysłem od lat. Ochroną ścisłą to nie ma co straszyć, bo i bez powiększania parku różnie w przyszłości może być, ale porozumienie ma sens wtedy kiedy tworzy na długo fundament gwarancji dla wszystkich stron, a stronami są przedstawiciele różnych grup interesów w regionie. Ten projekt jest wynikiem gry politycznej a nie umowy spolecznej

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak to nic nie ma dalej? Jest konferencja z udziałem prof.Walankiewicza, Wesołowskiego. Będzie się działo. Teraz dziennikarze będą mogli się wykazać. A Minister dostanie kolejne argumenty by...

    OdpowiedzUsuń