3 lipca 2010

Na granicy parku narodowego...

w obrębie ochronnym Hwoźna "chwasty" (zdaniem pana drzewiarza, z wykładu dla
komisji senackiej ochrony środowiska) brzozy konkurują z wysokimi świerkami.

4 komentarze:

  1. ale to nie może być prawda, bo w Białowieskim Parku Narodowym świerki nie rosną, bo je zjadł kornik

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba świerk konkuruje z brzozami Panie kolego,
    tak przynajmniej jest na zdjęciu i w życiu też...
    To tak jakby wilk konkurował z owcami:)

    OdpowiedzUsuń
  3. >JK: w mowie potocznej słowo "konkurencja" ma szerokie znaczenie i wszyscy rywale w jakimś aspekcie mogą być konkurentami - gdy w innym np. drapieżnikiem i ofiarą. W tym miejscu, 20 m. dalej jest już odmienna sytuacja :) Ten kadr jest wybrany, gdyż brzozy osiągają tu znacznie ponad 30 metrów wysokości. Nie piszemy tu o konkurencji biologicznej osobników gatunków mających takiem same wymagania. Semantycznym kalamburem ma tu być termin "chwasty", czyli rośliny niepożądane... i jeszcze jakie wyrośnięte!

    OdpowiedzUsuń
  4. To na pewno nie jest zdjęcie z obrębu ochronnego Hwoźna. Według leśników kornik w którego szkodnictwo się nie ingeruje (czytaj - nie wycina) eliminuje wszystkie świerki z danego terenu w ciągu czterech lat. Na skraju Hwoźnej nie tnie się już nieco dłużej. Na tym zdjęciu widać co najmniej trzy świerki, musi to więc być podła manipulacja ekofaszystów. Innej możliwości nie ma. Pan Poskrobko, autorytet w dziedzinie drzewiarstwa stwierdził, że w BPN rosną już tylko chwasty. Więc tak właśnie jest. Wstyd ekolodzy. Taka prymitywna manipulacja

    OdpowiedzUsuń