13 maja 2010

Greenpeace dla Puszczy

Dzisiaj Greenpeace opublikował raport "Wyprzedaż Puszczy Białowieskiej"
Raport został dostarczony do Ministerstwa Środowiska z apelem bezposrednio do ministra Kraszewskiego o jak najszybsze podjęcie konkretnych działań.

8 komentarzy:

  1. a leśne dziadki mówiły, ze tylko Pracownia ich sie czepia ....

    OdpowiedzUsuń
  2. Miejmy nadzieję, że ten raport to początek konkretnych działań, zakrojonych na dużą skalę. Dość już bicia piany, ze wszystko jest w porządku a miejscowi i leśnicy najlepiej chronią Puszczę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Greenpeace nie jest dla mnie organizacją eko tylko bandą wyciągającą pieniądze. EKOTERRORYSCI

    OdpowiedzUsuń
  4. Taaa, a szczególnie wyciągają pieniądze od biednych mieszkanców Hajnówki i ich terroryzują.. Co Ci nawkładali do głowy człowieku?

    OdpowiedzUsuń
  5. Weźmy pierwszy przykład z brzegu - limity na emisję CO2. Po co się robi takie limity ? Po to by wyciągnąć kasę , oczywiście część kasy idzie na ekologię ale czy cała? Najlepiej było stworzyć limity pozostawiając przy tym furtkę w postaci dopłat za ponadlimitową emisją. Najlepiej gdyby tej furtki zupełnie nie było "przekroczyłeś limit , nie emitujesz i koniec". Tak więc gdzie jest zamieszana kasa i człowiek , tam są przekręty.(tylko co to ma wspólnego z greenpeace? ...chyba ma)
    Co do greenpeace - dla mnie kojarzy się z działaniami na granicy prawa oczywiście dla dobra ludzkości dla tego nazwałem ich ekoterrorystami , to pierwsze określenie jakie nasuwa mi się gdy słyszę słowo GREENPEACE.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dodam jeszcze jedno żeby nie było że jestem przeciwnikiem ekologów. Dzielę ich na prawdziwych ekologów i pseudoekologów. Prawdziwy ekolog (w przypadku Puszczy Białowieskiej) zna tą puszczę wie co chce chronić i robi to dla dobra ogółu. I jeszcze najlepiej jak nie czerpie zysków z tego że jest ekologiem i z tego co robi.
    Pseudoekolog - krzykacz , robi hałas np. tu w internecie lub gdzieś w lesie rozwiesza transparenty czy przypina się łańcuchem do drzewa. Dlatego że jest moda na bycie ekologiem. Przeważnie są to w/g mnie młodzi ludzie utrzymujący się z mamusinych garnuszków.Lub siedzą gdzieś za biurkami a na niedzielę postanawiają sobie pokrzyczeć. Krzyczą bo jest taka moda , po za tym uczestniczenie w organizacjach eko jest zbieraniem punktów na przyszłą karierę po to by wykazać że coś się robiło.
    Kolejna sprawa-wycinanie puszczy. Żeby nie było że mi się to podoba NIE. Ale wy wszyscy krzykacze znajdźcie inną alternatywę zarabiania dla ludzi tu mieszkających a następnie podnoście głos. Jeżeli już stanie się zakaz wycinki, a nie zrobi się coś z ludźmi utrzymujących się z pracy w lesie - to dopiero zacznie się wycinka ale na czarno. Pod piłami będą padać pomniki przyrody i najbardziej dorodne drzewa i ci co będą to robić nie będą grozić podtopieniem w bagnie lecz to zrobią.
    Takie jest moje skromne zdanie.

    OdpowiedzUsuń