21 marca 2010

Minister Zaleski odpowiedział

Przypomnijmy: grupa naukowców zgłosiła ministrowi propozycję nowych zasad gospodarowania w Puszczy Białowieskiej, żeby nie utracić jej walorów przyrodniczych. Chodziło m. in. o nie wykonywanie zabiegów ochronnych w rezerwatach, poza trzema ustanowionymi dla ochrony rzadkich motyli, wyłączenie z pozyskiwania drewna drzewostanów  ponadstuletnich, nie wykonywanie w okresie lęgowym ptaków zabiegów gospodarczych poza działaniami służącymi usunięciu zagrożenia ludzi, zakaz urządzania imprez turystycznych powodujących płoszenie zwierząt i szereg innych.
Dnia 9 marca br. minister Zaleski (główny konserwator przyrody), w liście do prof. T. Wesołowskiego napisał: „Po przeprowadzeniu analizy oraz ewentualnych modyfikacji w celu dostosowania [...] będą (propozycje naukowców) wykorzystywane [...]
W związku z trwającymi negocjacjami z władzami samorządowymi powiatu hajnowskiego w sprawie powiększenia Białowieskiego Parku Narodowego, zasadne jest wstrzymanie wprowadzenia proponowanych zmian do czasu poszerzenia Parku, gdyż będzie wówczas znany obszar, na którym powinny obowiązywać nowe zasady gospodarowania”
Logika tej odpowiedzi poraża. Idąc tokiem rozumowania ministerstwa wychodzi na to, że w trakcie negocjacji wstrzymywanie niszczenia przyrody jest niepożądane. Dzięki temu ochrona później będzie lepsza? (O ile zostanie cokolwiek wartego tej ochrony). Proponowane zasady miały dotyczyć właśnie okresu negocjacji, żeby w ich trakcie nie niszczyć wartości, które mają być lepiej niż dziś chronione w przyszłym, powiększonym parku narodowym.
A może właśnie o to chodzi - żeby nie chronić właśnie? To ta sama logika, która towarzyszy jałowym negocjacjom w sprawie powiększenia parku trwającym od wielu, wielu lat.

3 komentarze:

  1. Ciekawe czy coś z tego sensownego wyniknie

    OdpowiedzUsuń
  2. niby co ma wyniknąć?
    Przecież Zaleski odpisał, że ma te propozycje w d... choć sam o nie prosił.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie to jeden z bardziej widocznych dowodów, że Białowieżę rozgrywa się dla różnych celów z wyjątkiem ochrony przyrody, bo ani resortowi, ani samorządom, ani Lasom na żadnej zmianie, która by wymagała ograniczeń (a każda ochrona to jakieś ograniczenia) nie zależy.

    OdpowiedzUsuń