6 kwietnia 2009

Plany obchodów 600 lecia rzezi w Puszczy

Przed sześciuset laty, w roku 1409 spolszczony Litwin Jogajła, czyli król Władysław II Jagiełło urządził w Puszczy wielodniowe polowanie (Długosz: „...udał się król na polowanie do Białowieży za rzekę Lśnę [...] Złowił w tym czasie mnóstwo zwierzyny. Kazał ją zasolić i w beczkach przesłać przez Narew i Wisłę do Płocka i przechować na przyszłą wojnę” –) i, jak pisze rosyjski historyk Puszczy Karcov, nie darowano niczemu, co się ruszało (Karcov: Jatki, które urządzał Jagiełło dla zaopatrzenia armii w żywność, nie mogły pozostać bez śladu nawet w tak bogatych w zwierzynę lasach, jak wiekowe litewskie. Tam, gdzie urządzano takie polowania, całą zwierzynę, którą zobaczyli myśliwi, wybijano do nogi.). Upłynęło lat sześćset i czytam taki oto tekst rozesłany z ministerstwa środowiska:
W roku 2009 przypadają obchody  600-lecia Objęcia Ochroną Puszczy Białowieskiej.
Wydarzenia towarzyszące świętowaniu obchodów zorganizowane zostały  w ramach platformy działań pod nazwą „Partnerstwo dla Puszczy Białowieskiej” zainicjowanej przez Ministerstwo Środowiska. Zrzeszone w Partnerstwie dla Puszczy Białowieskiej  instytucje i organizacje będą wspólnie promować markę Puszczy Białowieskiej w Polsce.
Przypuszczalnie puszcza była niedostępna dla „ludu” znacznie wcześniej, podobnie jak wiele lasów, bo była własnością książęcą, ale i za książąt i za królów chodziło o ochronę własności, a nie przyrody! Jeszcze w XVIII wieku królewszczyzny obejmowały aż 16% lasów w Polsce, a jednak zostały zdewastowane. Przetrwała tylko pozbawiona spławnych rzek – Puszcza Białowieska. Dla wypromowania „marki” 600 lat od wielkiego polowania brzmi dobrze. Ochrona przyrody brzmi źle i nienowocześnie. Czytamy dalej w piśmie resortu: Głównym celem Partnerstwa jest prowadzenie kompleksowych, innowacyjnych działań mających na celu promocję  samych obchodów oraz puszczy jako bezcennego skarbu polskiej przyrody W gronie partnerów są instytucje i organizacje tworzące grupę roboczą ds. organizacji obchodów i nieco dalej: W ramach „Partnerstwa dla Puszczy Białowieskiej” zorganizowany zostanie cykl wydarzeń, które rozpoczną się wiosną 2009 roku, a zwieńczone zostaną międzynarodową konferencją naukową  we wrześniu tego roku. Towarzystwo Ochrony Krajobrazu z puszczańskiej Hajnówki do Partnerstwa nie zostało zaproszone – i słusznie, bo nie jest klakierem władz. Żeby nie drażnić samorządów ministerstwo oficjalnie poinformowało, że nie ma konkretnego projektu ani terminarza powiększenia polskiego parku narodowego, a najważniejsza jest marka, rozwój i reklama. Zresztą ministerstwo niewiele może, bo o Puszczy decydują lokalne gminy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz